fbpx

Regulamin Clubhouse bez tajemnic

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email

Jeżeli na bieżąco śledzisz najnowsze trendy dotyczące prowadzenia marketingu, z pewnością słyszałeś już o aplikacji Clubhouse, której popularność rośnie dynamicznie od początku 2021 r. Dostępna jedynie dla użytkowników posiadających specjalne zaproszenie oraz posiadająca w ich gronie takie osobistości jak Elon Musk czy raper Drake, stanowi obiekt pożądania dla każdego, kto w nietuzinkowy sposób pragnie podkreślić swoją obecność w sieci.

W tym artykule nie będę jednak pisał o tym, jak możesz wykorzystać Clubhouse do poszerzania bazy odbiorców, podnoszenia kompetencji czy po prostu rozrywki, gdyż takie teksty napisało już wielu innych autorów. Skupię się natomiast na regulaminie tej aplikacji, który – choć na pierwszy rzut oka wygląda raczej standardowo – kryje w sobie kilka dość ciekawych rozwiązań!

Podsumowanie na start

Nie chcesz czytać całego artykułu? Zapoznaj się z naszym podsumowaniem poniżej:

  1. Działanie Clubhouse polega na umożliwieniu dzielenia się z innymi użytkownikami treściami audio (np. wykładami, dyskusjami, wywiadami) nadawanymi w czasie rzeczywistym w tzw. „pokojach”.
  2. Użytkownikiem Clubhouse nie można zostać „z ulicy” – jest to możliwe wyłącznie na zaproszenie od innego użytkownika.
  3. Przebywając w pokoju należy pamiętać, że nagrywanie toczonych w nim dyskusji jest zabronione, chyba że wszystkie wypowiadające się osoby wyraziły na to pisemną zgodę.
  4. Biznesowi użytkownicy Clubhouse powinni mieć na uwadze, że regulamin zabrania wykorzystywania jej w celach komercyjnych, w szczególności reklamowania towarów lub usług.
  5. Podobnie jak inne serwisy społecznościowe, Clubhouse zastrzega sobie w regulaminie prawo do wykorzystywania treści dodawanych przez użytkownika publicznie, a także przesyłanych przez niego opinii lub pomysłów dotyczących aplikacji. 

Jak działa Clubhouse?

Przed przejściem do charakterystyki regulaminu Clubhouse należy poświęcić kilka słów na wyjaśnienie, jak działa ta aplikacja. Cechą odróżniającą ją od powstałych wcześniej serwisów społecznościowych (takich jak Facebook czy Instagram) jest umożliwienie użytkownikowi publikowanie na swoim profilu wyłącznie treści audio nadawanych w czasie rzeczywistym. 

W powyższym celu, użytkownik („moderator”) tworzy „pokój” (będący swego rodzaju grupową konwersacją), do którego (na zasadach określonych przez moderatora) mogą dołączać w charakterze „słuchaczy” lub „mówców” inni użytkownicy. Treści nadawane w poszczególnych pokojach mogą przybrać formę wykładu, wywiadu lub dyskusji – każdy użytkownik może zatem znaleźć wśród nich coś dla siebie oraz przekazywać innym własne treści w preferowany sposób.

Istotnym aspektem funkcjonowania Clubhouse, który już sygnalizowałem, jest niemożność stania się jego użytkownikiem „z ulicy” – konieczne jest w tym celu posiadanie zaproszenia od innego użytkownika, który wcześniej sam dostąpił przyjęcia do elitarnego grona korzystających (każdy nowy użytkownik otrzymuje dwa zaproszenia, które może spożytkować wedle uznania). Ma to na celu z jednej strony budowanie wokół aplikacji nimbu ekskluzywności, a z drugiej – zapobieżenie „zalania” jej przez bezwartościowe treści. 

Czy można rejestrować treści nadawane w Clubhouse?

Tak, ale wyłącznie wówczas, gdy wszyscy znajdujący w danym pokoju mówcy wyrażą na to „pisemną” zgodę. Choć wymóg ten (wyraźnie określony w regulaminie) wydaje się nieżyciowy, z drugiej strony nie pozostawia wątpliwości co do „legalności” nagrywania toczących się dyskusji (użytkownik nie może zatem twierdzić, że nie wiedział o zakazie). Ochronie prywatności użytkowników służy także formalny zakaz dalszego rozpowszechniania usłyszanych informacji, co do których mówca zastrzegł, że mają one charakter nieoficjalny. 

Co ciekawe, regulamin wprost przyznaje administratorom aplikacji prawo do nagrywania rozmów w pokoju (i to bez uprzedzania o tym użytkowników!) jeżeli zostanie on zgłoszony jako naruszający regulamin przez znajdującego się w nim słuchacza (np. gdy mówca nawołuje do popełniania przestępstw). W przypadku gdy zgłoszenie okaże się fałszywe, dokonane nagrania mają być niezwłocznie kasowane.

Czy można korzystać z Clubhouse w celach komercyjnych?

Regulamin aplikacji zawiera liczne postanowienia zakazujące użytkownikom wykorzystywania jej w celach komercyjnych (jedno z nich wprowadza nawet zasadę, że „co nie jest dozwolone, jest zabronione”). Jako przykłady można wskazać zakaz promowania poprzez Clubhouse jakichkolwiek towarów lub usług bez stosownego upoważnienia oraz zbierania cudzych danych kontaktowych w celu wysyłania informacji handlowych. Zważywszy jednak, że granica między komercyjnym a niekomercyjnym korzystaniem z aplikacji często bywa płynna, wydaje się, że reakcję administratorów będą wywoływały jedynie oczywiste naruszenia.

Jak Clubhouse może wykorzystywać publikowane w aplikacji treści?

Podobnie jak każdy szanujący się serwis społecznościowy, Clubhouse zadbał o odpowiednią podstawę do wykorzystywania treści publikowanych przez użytkowników na własne potrzeby. Umieszczona w regulaminie licencja jest zatem dość obszerne i ma charakter:

  • niewyłączny,
  • ogólnoświatowy,
  • nieodpłatny,
  • zbywalny,
  • wieczysty,
  • nieodwołalny

oraz obejmuje:

  • udzielanie sublicencji,
  • kopiowanie, 
  • wyświetlanie, 
  • przesyłanie, 
  • wykonywanie, 
  • rozpowszechnianie,
  • przechowywanie, 
  • modyfikowanie,
  • oraz wykorzystywanie w inny sposób 

opublikowanych przez użytkownika treści na potrzeby świadczenia usług oraz promocji, reklamy lub marketingu Clubhouse w jakiejkolwiek formie, medium lub technologii znanej obecnie lub powstałej w przyszłości.

W tym miejscu należy dodać, że chodzi tu o treści znajdujące się w profilu użytkownika na stałe, a nie nagrane przez Clubhouse fragmenty konwersacji. 

Oprócz treści udostępnianych przez użytkownika publiczne, w kręgu zainteresowania Clubhouse znajdują się także przesyłane przez niego pytania, komentarze, sugestie, pomysły, opinie lub inne informacje dotyczące aplikacji. Wprawdzie nie są one objęte licencją opisaną powyższej, lecz regulamin i tak upoważnia Clubhouse do nieograniczonego używania i rozpowszechniania tych treści w jakimkolwiek celu (komercyjnym lub niekomercyjnym), bez uprzedzania o tym użytkownika oraz wypłacania mu rekompensaty. Należy przypuszczać, że postanowienie to zostało zredagowane z myślą o pozytywnych opiniach stworzonych przez obecne w Clubhouse osobistości. 


Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?
Napisz do mnie na a.szczudlo@creativa-legal.com

I na koniec 

Choć na chwilę obecną Clubhouse przyciąga uwagę swoją niedostępnością, nie ma wątpliwości, że z czasem konieczne będzie zrewidowanie pierwotnych założeń jej funkcjonowania. Już teraz włodarze aplikacji zapowiadają dostosowanie jej do urządzeń z systemem Android (aktualnie można z niej korzystać jedynie za pomocą iPhone’a) oraz wprowadzenie możliwości przekazywania finansowego wsparcia dla twórców ulubionych treści. Ponadto, liczba użytkowników Clubhouse będzie nieustannie rosła, co prędzej czy później pozbawi ją nimbu elitarności. 

Powyższe nie zmienia faktu, że nawet po opisanych zmianach, aplikacja pozostanie ciekawym narzędziem, które – choć nie zastąpi Facebook’a czy YouTube’a – będzie można z powodzeniem wykorzystywać do poszerzania bazy odbiorców oraz korzystania z wartościowych treści nadawanych przez innych użytkowników. 

Przydał Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email

Weź udział w dyskusji, napisz komentarz!

Skip to content